Słowo Biskupa Łowickiego z okazji Uroczystości Wszystkich Świętych i Wspomnienia Wszystkich Wiernych Zmarłych 1 – 2 listopada 2020

Słowo Biskupa Łowickiego z okazji Uroczystości Wszystkich Świętych i Wspomnienia Wszystkich Wiernych Zmarłych 1 – 2 listopada 2020

Łowicz, dnia 21 października 2020 roku

L. dz. 1694/2020

 

Słowo Biskupa Łowickiego

z okazji Uroczystości Wszystkich Świętych

i Wspomnienia Wszystkich Wiernych Zmarłych

1 – 2 listopada 2020

 

Umiłowani w Chrystusie Siostry i Bracia,

Moi Diecezjanie,

 

„Życie Twoich wiernych, o Panie, zmienia się, ale się nie kończy, i gdy rozpadnie się dom doczesnej pielgrzymki, znajdą przygotowane w niebie wieczne mieszkanie” – słowami prefacji za zmarłych pragnę nawiązać do zbliżających się Uroczystości Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego.

Warto na nowo uświadomić sobie – wbrew powszechnie panującej opinii – iż 1 listopada nie jest dniem zadumy i refleksji nad przemijalnością ludzkiej egzystencji. To dzień, w którym świętujemy radość z faktu, iż zarówno wszyscy święci wyniesieni na ołtarze, jak i ci, których nie beatyfikowano i nie kanonizowano, oglądają miłosierne oblicze Zbawiciela, zamieszkując już na wieki w Domu Ojca. 1 listopada to święto Kościoła triumfującego w chwale zbawionych. Dlatego „nie potrzebują święci naszych pochwał i niczego nie dodaje im nasz kult. Tak naprawdę, gdy obchodzimy ich wspomnienie, my sami odnosimy korzyść, nie oni” – jak naucza w słynnym kazaniu św. Bernard, opat. Tego dnia nasi Święci Patronowie śpieszą nam z pomocą w naszej drodze do Nieba.

Natomiast we Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych, zwane potocznie Dniem Zadusznym, przypadające 2 listopada, to my śpieszymy ze zbawiennym wsparciem modlitewnym tym, którzy sami sobie pomóc już nie mogą. Potrzebują naszej modlitwy, aby Pan przyjął ich do Nieba. To dzień, kiedy na nowo uświadamiamy sobie kruchość naszego życia i to, że „choć nas zasmuca nieunikniona konieczność śmierci, znajdujemy pociechę w obietnicy przyszłej nieśmiertelności”.

W naszej polskiej tradycji pierwsze dni listopada wiążą się z wielką dbałością o zewnętrzne oznaki naszej pamięci o tych, co odeszli. Dekorujemy pomniki kwiatami, zapalamy znicze na znak modlitwy. To wszystko jest dla nas bardzo ważne, bo daje nam poczucie, że robimy to, co konieczne.

Te ważne dni będziemy przeżywać w trudnym dla nas wszystkich czasie pandemii. W związku z powyższym, proszę Księży Proboszczów, aby wyjątkowo w tym roku, nie organizowali Mszy świętych na cmentarzach, lecz wewnątrz świątyni. Ponadto po głównej Mszy świętej, zarówno 1., jak i 2. listopada, proszę, aby w kościołach zostały odprawione procesje z modlitwami za zmarłych.

Do wszystkich Diecezjan zwracam się z serdeczną prośbą, aby nawiedzenie grobów bliskich zmarłych rozłożyli w czasie, zachowując przy tym wszelkie konieczne wymogi sanitarne.

Zachęcam nas wszystkich do zwrócenia większej uwagi na modlitwę za zmarłych, aniżeli na dekoracje kwiatowe i palenie zniczy. Niech zewnętrzne oznaki naszej troski i pamięci o tych, którzy poprzedzili nas w ziemskiej pielgrzymce do Domu Ojca, nie przysłonią nam duchowego charakteru tych dni. W związku z tym pragnę również przypomnieć, iż w dniach od 1 do 8 listopada włącznie, możemy zyskać codziennie odpust zupełny, który wolno ofiarować jedynie za zmarłych pod zwykłymi warunkami. Są to:

  • stan łaski uświęcającej lub spowiedź sakramentalna;
  • przyjęcie Komunii Świętej;
  • dowolna modlitwa według intencji Ojca Świętego (nie chodzi o modlitwę za papieża, ale o modlitwę w tych intencjach, w których papież modli się każdego dnia);
  • wykluczenie przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, nawet lekkiego (jeśli brak pełnej dyspozycji, wówczas zyskuje się odpust cząstkowy);
  • pobożne nawiedzenie cmentarza, kościoła lub kaplicy;
  • odmówienie w/w miejscu Modlitwy Pańskiej Ojcze nasz i Wyznania wiary.

Niech nadchodzące dni będą przepełnione duchem modlitwy, bo to ona będzie najważniejszą pomocą dla naszych bliskich zmarłych. Zewnętrze oznaki pamięci ograniczmy do niezbędnego minimum, ponieważ one nie zastąpią naszej modlitewnej troski o zbawienie dusz czyśćcowych.

Na nadchodzące dni radosnego przeżywania Uroczystości Wszystkich Świętych oraz zadumy i modlitwy za Wszystkich Wiernych Zmarłych, zwłaszcza drogich naszemu sercu, udzielam pasterskiego błogosławieństwa: w Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Wasz Biskup

+ ANDRZEJ FRANCISZEK DZIUBA

 

Msze św. wspominkowe w listopadzie 2020

Msze św. wspominkowe w listopadzie 2020

Za + Teresę i Mariana Kozłowskich, Stanisława Wolniewicza, Krystynę Śnieg, Bożenę Jabłońska

Za + Janinę, Bolesława Kowalczyków, Krystynę i Stanisława Drużnych, Leona i Mariannę Świniarków

Za + Marka Nawrockiego

Za + Janinę i Antoniego Podlaskich

Za + Ks. Piotra Staniaka

Za + Gertrudę i Bazylego Nowaszczuk oraz dziadków Nowaszczuków i Berkmańskich

Za + Zdzisława Owczarek, Mariusza, Halinę, Władysława, Leokadię, Jerzego, Wiesława, zmarłych z rodzin Owczarek, Tomaszewskich, Matusiaków i kapłanów pracujących w tej parafii

Za + Ryszarda Mendygrał, Zofię Szczepaniak, Antoninę Wilamowską, Marię i Franciszka Śmigielskich, Genowefę, Józefa, Mieczysława Stelmaszczyk, Antoniego, Genowefę Nietrzebka, Zuzannę i Władysława Mońko, Mariannę, Justyna, Michała, Marię, Jana Pieścik, Stanisława, Józefa, Mariana, Tadeusza Kowalczyk, Antoniego, Piotra, Marię Jodłowskich, Ks. Eugeniusza Boreckiego, zm. z rodzin Ziombskich i Sobieskich

Za + Wandę, Wacława Frynia, Sabinę i Henryka Krakowieckich z rodziny Ksitów, Martę i Władysława Dzierbickich, Kazimierza Śmigiera

Za + Kazimierza i Kazimierę Kuran z rodzicami, Kazimierza, Stefana, Władysławę i Stanisławę Kowalskich, Leszka Szczepaniaka z rodzicami, zmarłych sąsiadów, przyjaciół i znajomych

Za + Jana, Kazimierę, Adama Okraszewskich, Jana i Stanisławę Odolczyk, ks. Jana Starszyka, dusze czyśćcowe

Za + Jadwigę, Stanisława i Marka Pietraszków, Mariannę, Polikarpa, Czesława i Romana Skolimowskich, Bożenę i Bogdana Kosickich, dusze czyśćcowe, z rodzin Pietraszków i Skolimowskich

Za + Helenę i Czesława Klat, Irenę i Stanisława Jakubowskich z rodzin Klatów, Jakubowskich i Dukaczewskich

Za + Zenona, Leona, Leokadię Spalińskich, Feliksę, Antoniego Gietków, Wandę, Eugeniusza Łysiaków z rodzicami, Tadeusza Osuchowskiego

Za + Stanisława, Aleksandra, Władysławę Majewskich

Za + Eugeniusz, Mariannę, Józefa Bocian, Zofię, Seweryna, Szymona, Mariannę, Jana, Stanisława Drozdek

Za + Anielę, Helenę, Jana Edwarda Białach, Reginę i Tadeusza Olszewskich

Za + Leokadię,  Józefa, Ryszarda, Stanisława, Zdzisława Gielo, Korneliusza Lewandowskiego, Zbigniewa Basior

Za + Janinę, Józefa, Jerzego Milczarka, Natalię, Wacława, Jana Góreckich

Za + Jadwigę, Józefa, Stanisława Jesiona, Mariannę, Wacława, Andrzeja, Annę Mitura, dusze czyśćcowe

Za + Marię, Karola, Elżbietę Zdunek, z rodzin Zdunków, Matusiaków, Malinowskich, Wilków, Chmieleckich, Hozer, za chrzestnych, siostry z KŻR, kapłanów, dusze czyśćcowe

Za + Mirosława Kober

Za + Zofię i Eugeniusza Gołyńskich, Wacława Osial

Za + Alicję Adamiak

Za+ Władysława i Stanisławę Kaweckich, z rodzin Kaweckich, Stolarków, Rulskich, Za Józefę Rulską, Władysława i Jadwigę Stolarków, Hannę i Stanisława Przybysz, Kazimierza i Ryszardę Kyzioł, zmarłych krewnych, znajomych, dusze czyśćcowe

Za + Eugeniusza i Lucynę Kępka, Zdzisława Kępka

Za + Ks. Jana Starszyka, Franciszka i Władysławę Ziąbskich, Adama Ziąbskiego, Lucjana i Teodorę Adamskich

Za + Małgorzatę, Juliannę, Jana, Henryka, Krzysztofa Matusiaków, Janinę, Henryka, Bogdana Marczaków. Zofię i Stefana Frynię z rodzin Matusiaków, Marczaków, Nowakowskich, Wielgoszów, Napierałów, Fryniów, Adamiaków, Szymańskich, Marcinkowskich, Chechłaczów

Za + Eugeniusza Gruzę

Za + rodziców Krystosiaków, Kruków, synów Zenona, Krzysztofa, Tadeusza

Za + Wandę i Władysława Skibińskich, Henryka Płazę, Mariannę i Stanisława Wiśniewskich

Za + Piotra, Mariannę, Henryka Płaza

Za + Stefana, Jana, Anielę Ciężkich, Władysława i Stanisławę Osial, Feliksa Furgałę, z rodziny Ciężkich, Białuchów, Osialów, Lewartowskich

Za + Zofię i Mariana Okrasów, dziadków, rodziców chrzestnych, dzieci poczęte, a nie narodzone

Za + z rodzin Darnowskich, Domańskich, Paluchów, Chełstowskich, Mireckich, Olczaków, Śmigierów, Przybyszów

Za + Jarosława, Stanisława i Szczepana Kaźmierczuk

Za + z rodzin Olczaków, Mireckich, Pałubów, Paluchów, Chełstowskich, Wałkuskich, Antoszewskich, Morawskich, Beta, Urbańskich, Śmigiera, Zofię Wawrzyniak

Za + rodziców Antoniego i Wandę Guz, braci Piotra, Jana Guz, siostrę Lucynę Koźbiał, męża Zdzisława Gutkowskiego i jego rodziców, za babcię Katarzynę Kusyk

Za + Jarosława Grzegorka, Gabrielę i Jana Sobieckich

Za + Annę Baran, Andrzeja Zawadzkiego

Za + Magdalenę Szmigiel, Stefana Szmigiel i Stefanię Szmigiel

Za + Gabrielę i Mariana Piskorz, Józefę, Władysława Kaliszewskich, Danutę Gromada

Za + Jadwigę Wilczyńską, Czesława Wilczyńskiego

Za +  Magdalenę Szmigiel, Mariana Niemiec, zm. z rodzin Niemiec, Filipkowskich, Krysiaków, Żubrowskich

Za + Stanisława Polak, Władysławę i Józefa z rodziny Wojtasiów

Za + Katarzynę, Jana Bujnowskich, Stanisława, Honoratę, Jana Lesisz, Jana, Annę, Stanisława, Ryszarda, Mariannę Bujnowskich, Zenona, Tadeusza, Krzysztofa Krystosiak, Irenę Kot, Grażynę Gontarczyk, dusze czyśćcowe

Za + Barbarę Wójcik, Iwonę Szymańską, z rodzin Wójcików, Prusów, Szymańskich

Za + Zofię, Andrzeja, Jadwigę, Jerzego Kierzkowskich

Za + Krystynę i Jarosława Celej, Zuzannę i Jana Król, Zygmunta Lasockiego, dziadków, pradziadków, krewnych, dusze czyśćcowe i dzieci poczęte i nienarodzone

 

 

 

 

Słowo Biskupa Ordynariusza i Biskupa Pomocniczego z prośbą o modlitwę za śp. ks. bpa Józefa Zwitkowskiego

Słowo Biskupa Ordynariusza i Biskupa Pomocniczego z prośbą o modlitwę za śp. ks. bpa Józefa Zwitkowskiego

Łowicz, dnia 30 października 2020 roku

  1. dz. 1730/2020

 

Umiłowani w Chrystusie Siostry i Bracia,

Drodzy Diecezjanie,

W związku ze śmiercią Księdza Biskupa Józefa Zawitkowskiego, biskupa pomocniczego diecezji łowickiej seniora, zwracamy się z uprzejmą prośbą do Księży Proboszczów, aby w każdej parafii została sprawowana Msza święta w intencji Zmarłego Biskupa o łaskę wiecznego wpatrywania się w miłosierne Oblicze Zbawiciela.

Biorąc pod uwagę aktualną sytuację pandemii, najprawdopodobniej wiele osób nie będzie miało możliwości osobistego pożegnania się ze Zmarłym podczas uroczystości pogrzebowych, o terminie których poinformujemy w możliwie jak najszybszym czasie. Dlatego tym bardziej prosimy, zarówno kapłanów, jak  i  wiernych świeckich, o duchową łączność w nadchodzących dniach: w  wezwaniach modlitwy powszechnej na Mszy świętej, intencjach modlitwy różańcowej czy nowenny do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, adoracji Najświętszego Sakramentu, a także w modlitwie indywidualnej.

Niech Matka Boża, której Zmarły Biskup wiernie służył w duchu swojego biskupiego zawołania Servus et Filius Ancillae (Sługa i Syn Służebnicy), będzie dla Niego Orędowniczką u swojego Syna w Niebie.

Na modlitewne wołanie o Miłosierdzie Boże dla Zmarłego Biskupa Józefa, udzielamy pasterskiego błogosławieństwa: w Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

+ ANDRZEJ FRANCISZEK DZIUBA

+ WOJCIECH OSIAL

 

Słowo Biskupa Łowickiego z okazji Uroczystości Wszystkich Świętych i Wspomnienia Wszystkich Wiernych Zmarłych 1 – 2 listopada 2020

DEKRET BISKUPA ŁOWICKIEGO przedłużający czas Komunii Świętej wielkanocnej

Łowicz, dnia 3 czerwca 2020 roku

     L.dz. 598 /2020

DEKRET BISKUPA ŁOWICKIEGO
przedłużający czas Komunii Świętej wielkanocnej

W związku z sytuacją pandemii koronawirusa utrudniającą realizację przykazania kościelnego nakładającego obowiązek przystąpienia do Komunii Świętej w okresie wielkanocnym przedłużam czas Komunii wielkanocnej w Diecezji Łowickiej do Święta Podwyższenia Krzyża Świętego, tj. do dnia 14 września 2020 roku. Przyjęcie Komunii Świętej wielkanocnej w naznaczonym terminie należy do podstawowych obowiązków katolika. Wszystkich, którzy nie wypełnili jeszcze tego obowiązku, gorąco proszę o przystąpienie do spowiedzi i Komunii Świętej. Kapłanów proszę o stworzenie szerokich możliwości przy­stąpienia do spowiedzi.

Dziękuję wszystkim kapłanom, osobom życia konsekrowanego, kate­che­tom oraz służbom medycznym i sanitarnym za pełną poświęcenia służbę bliźnie­mu w czasie epidemii.

Zachęcam do modlitwy w intencji osób chorych i ustania epidemii

+ Andrzej Franciszek Dziuba
Biskup Łowicki

Słowo Biskupa Łowickiego z okazji Uroczystości Wszystkich Świętych i Wspomnienia Wszystkich Wiernych Zmarłych 1 – 2 listopada 2020

DEKRET BISKUPA ŁOWICKIEGO dotyczący obowiązku uczestniczenia we Mszy Świętej niedzielnej

Łowicz, dnia 28 maja 2020 roku

L.dz. 566/2020

DEKRET BISKUPA ŁOWICKIEGO
dotyczący obowiązku uczestniczenia we Mszy Świętej niedzielnej

W związku z decyzją władz rządowych znoszącą limity uczestników zgro­madzeń religijnych w kościołach odwołuję z dniem 30 maja br. udzieloną wcześniej dyspensę od uczestnictwa w niedzielnych Mszach Świętych wiernym Diecezji Ło­wickiej i przebywającym na jej terenie.

Przypominam jednocześnie, że zgodnie z pierwszym przykazaniem kościelnym każdy wierny powinien w niedzielę i święta nakazane uczestniczyć we Mszy Świętej. Zważywszy na fakt, że w okresie przygotowań do świąt Wielkanocnych były utrudnienia w korzystaniu z sakramentu pokuty i pojednania, w sposób szczególny zachęcam do jak najszybszego przystąpienia do spowiedzi świętej.

W uczestniczeniu w liturgii należy przestrzegać odpowiednich przepisów sani­tarnych i zachęcam do roztropnej wzajemnej troski o siebie.

Wyrażam wdzięczność wszystkim kapłanom, osobom życia konsekrowanego, katechetom oraz służbom medycznym i sanitarnym za pełną poświęcenia służbę na rzecz ochrony życia i zdrowia w czasie epidemii.

Zachęcam do dalszego trwania na modlitwie w intencji osób chorych i z prośbą o ustanie epidemii

+ Andrzej Franciszek Dziuba
Biskup Łowicki

List papieża Benedykta XVI z okazji 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II 15 V 2020

List papieża Benedykta XVI z okazji 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II 15 V 2020

 Watykan, 4 maja 2020 r.

Na stulecie urodzin Świętego Papieża Jana Pawła II
18 maja 2020 r.

18 maja upłynie 100 lat od urodzin papieża Jana Pawła II w małym polskim mieście Wadowice.

Polska, którą trzy sąsiednie mocarstwa – Prusy, Rosja i Austria – podzieliły między siebie i okupowały przez ponad sto lat, po pierwszej wojnie światowej odzyskała niepodległość. Było to wydarzenie budzące wielkie nadzieje, ale domagające się także wielkich wysiłków, ponieważ organizujące się na nowo państwo ciągle odczuwało nacisk obydwu mocarstw – Niemiec i Rosji. W tej sytuacji opresji, ale przede wszystkim nadziei, wzrastał młody Karol Wojtyła, który niestety bardzo wcześnie stracił swą matkę, brata, a na koniec także ojca, któremu zawdzięczał swoją głęboką i gorącą pobożność. Młodego Karola pociągały szczególnie literatura i teatr, dlatego po uzyskaniu matury zaczął najpierw studiować te dwa przedmioty.

„Aby uchronić się przed wywózką na przymusowe roboty do Niemiec, jesienią roku 1940 zaczął pracę jako robotnik fizyczny w kamieniołomie, związanym z fabryką chemiczną Solvay” (por. Jan Paweł II, Dar i tajemnica, s. 12). „Jesienią roku 1942 podjął ostateczną decyzję wstąpienia do krakowskiego Seminarium Duchownego, które arcybiskup Krakowa Sapieha potajemnie zorganizował w swej rezydencji. Już jako fabryczny pracownik rozpoczął z pomocą starych książek studiowanie teologii, tak że 1 listopada 1946 mógł otrzymać święcenia kapłańskie” (por. tamże, s. 15). Teologii uczył się jednak nie tylko z książek, ale także poprzez doświadczenie konkretnej ciężkiej sytuacji, w której znajdował się on sam i jego kraj. Jest to poniekąd charakterystyczne dla całego jego życia i działalności. Studiuje książki, ale zawarte w nich pytania stają się treścią, którą przeżywa i której dogłębnie doświadcza. Tak też dla niego jako młodego biskupa – od 1958 roku biskupa pomocniczego, a od 1964 roku arcybiskupa Krakowa – Sobór Watykański II stanowi szkołę całego jego życia i pracy. Pojawiające się doniosłe pytania, przede wszystkim wiążące się z tak zwanym Schematem XIII – późniejszą Konstytucją Gaudium et spes – były jego osobistymi pytaniami. Wypracowane na soborze odpowiedzi wskazały mu drogę jego pracy jako biskupa, a później jako papieża.

Gdy kardynał Wojtyła 16 października 1978 roku został obrany Następcą Świętego Piotra, Kościół znajdował się w sytuacji dramatycznej. Obrady soborowe przedstawiano na forum publicznym jako spieranie się o samą wiarę, która w ten sposób wydawała się pozbawiona swego charakteru nieomylnej i nienaruszalnej pewności. Tak na przykład pewien bawarski proboszcz sytuację tę scharakteryzował w następujących słowach: „Na koniec wpadliśmy w błędną wiarę”. To poczucie,  że nic już nie jest pewne, że wszystko można kwestionować, podsycał jeszcze sposób przeprowadzania reformy liturgii. Na koniec wydawało się, że także w liturgii można wszystko tworzyć samemu. Paweł VI energicznie i zdecydowanie doprowadził do końca sobór, jednak po jego zakończeniu stawał przed coraz trudniejszymi problemami, które na koniec postawiły pod znakiem zapytania sam Kościół. Socjologowie porównywali w tamtym czasie sytuację Kościoła z sytuacją Związku Sowieckiego pod rządami Gorbaczowa, w którym w procesie poszukiwania niezbędnych reform rozpadł się na koniec cały potężny wizerunek państwa sowieckiego.

Tak więc na nowego papieża czekało w istocie zadanie po ludzku niemal niewykonalne. Już na pierwszy rzut oka okazało się jednak, że Jan Paweł II budził nowe zachwycenie się Chrystusem i Jego Kościołem. Najpierw jego słowa na rozpoczęcie pontyfikatu, zawołanie: „Nie lękajcie się! Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi!” Ten ton charakteryzował zresztą cały jego pontyfikat i uczynił go wyzwalającym odnowicielem Kościoła. Stało się tak dlatego, że nowy papież pochodził z kraju, w którym recepcja soboru była pozytywna. Decydujące było nie powątpiewanie we wszystko, lecz radosna odnowa wszystkiego.

W 104 wielkich podróżach duszpasterskich papież przemierzył cały świat i wszędzie głosił Ewangelię jako radosną nowinę, wyjaśniając w ten sposób także swój obowiązek opowiadania się za dobrem, za Chrystusem.

W 14 encyklikach na nowy sposób ukazywał wiarę Kościoła i jego ludzkie nauczanie. Nieuniknione więc było to, że wywołał sprzeciw w Kościołach Zachodu, które były przepełnione wątpliwościami.

Dzisiaj istotne wydaje mi się wskazywanie na właściwe centrum, z perspektywy którego należy odczytywać przesłanie zawarte w jego różnych tekstach. Centrum to sugestywnie odsłoniła nam wszystkim godzina jego śmierci. Papież Jan Paweł II zmarł w pierwszych godzinach ustanowionego przez niego święta Miłosierdzia Bożego. Pozwólcie mi najpierw dołączyć tutaj małą osobistą uwagę, która ukazuje nam coś ważnego dla zrozumienia istoty i postępowania tego papieża. Jan Paweł II był od początku pod dużym wrażeniem orędzia krakowskiej zakonnicy Faustyny Kowalskiej, która przedstawiała miłosierdzie Boże jako istotne centrum całej chrześcijańskiej wiary i pragnęła ustanowienia jego święta. Po konsultacjach papież przewidział na nie Białą Niedzielę. W sprawie stosowności tej daty, przed podjęciem ostatecznej decyzji, poprosił jednak o opinię Kongregację Nauki Wiary. Daliśmy odpowiedź negatywną, ponieważ uważaliśmy, że takiej wielkiej, starej i pełnej treści daty jak Biała Niedziela nie należy obciążać nowymi ideami. Dla Ojca Świętego przyjęcie naszego „nie” z pewnością nie było łatwe. On jednak zrobił to z całą pokorą i przyjął również nasze drugie „nie”. Na koniec sformułował propozycję, która Białej Niedzieli pozostawia jej historyczne znaczenie, ale w jej pierwotną treść wprowadza miłosierdzie Boże. Często zdarzały się takie przypadki, w których wywierała na mnie wrażenie pokora wielkiego papieża, rezygnującego ze swych ulubionych idei, gdy nie było na nie zgody urzędowych organów, o którą zgodnie z klasycznym porządkiem należało je prosić.

Gdy Jan Paweł II wydał ostatnie tchnienie na tym świecie, było akurat po pierwszych nieszporach święta Miłosierdzia Bożego. Rozjaśniło to godzinę jego śmierci: światło miłosierdzia Bożego rozbłysło nad jego konaniem jako krzepiące orędzie. W swojej ostatniej książce Pamięć i tożsamość, która ukazała się prawie w przeddzień jego śmierci, papież raz jeszcze pokrótce przedstawił orędzie Bożego miłosierdzia. Wskazuje w niej, że siostra Faustyna zmarła jeszcze przed okropieństwem drugiej wojny światowej, ale przekazała już odpowiedź Pana na te potworności. „Zło nie odnosi ostatecznego zwycięstwa! Tajemnica paschalna potwierdza, że ostatecznie zwycięskie jest dobro; że życie odnosi zwycięstwo nad śmiercią; że nad nienawiścią tryumfuje miłość” (s. 62).

Papieżowi przez całe życie chodziło o to, aby obiektywne centrum wiary chrześcijańskiej – naukę o zbawieniu – subiektywnie przyjąć za swoje i uzdalniać innych do jego przyjęcia. Dzięki zmartwychwstałemu Chrystusowi miłosierdzie Boże jest przeznaczone dla każdego. Mimo iż to centrum chrześcijańskiej egzystencji jest nam darowane tylko w wierze, ma ono jednocześnie znaczenie filozoficzne, bo skoro miłosierdzie Boże nie jest faktem, to musimy radzić sobie z takim światem, w którym ostateczna przeciwwaga dobra wobec zła nie jest rozpoznawalna. Ostatecznie poza tym obiektywnym historycznym znaczeniem każdy musi wiedzieć, że miłosierdzie Boże okaże się na koniec silniejsze od naszej słabości. W tym miejscu należy odnajdywać wewnętrzną jedność orędzia Jana Pawła II i zasadnicze intencje papieża Franciszka: wbrew spotykanej niekiedy opinii Jan Paweł II nie jest moralnym rygorystą. Ukazując istotne znaczenie Bożego miłosierdzia, daje on nam możność przyjęcia stawianych ludziom moralnych wymogów, mimo iż człowiek nigdy nie zdoła im w pełni sprostać. Nasze moralne wysiłki podejmujemy w świetle Bożego miłosierdzia, które dla naszej słabości okazuje się uzdrawiającą mocą.

Gdy papież Jan Paweł II umierał, Plac św. Piotra był pełen ludzi, przede wszystkim młodych, którzy chcieli po raz ostatni spotkać się ze swym papieżem. Nigdy nie zapomnę chwili, w której arcybiskup Sandri podał wiadomość o odejściu papieża. Nie zapomnę przede wszystkim chwili, w której wielki dzwon św. Piotra ogłosił tę wiadomość. W dniu pogrzebu Ojca Świętego można było zobaczyć mnóstwo plakatów z napisem „Santo subito”. Było to wołanie, które płynęło ze spotkania z Janem Pawłem II ze wszystkich stron. I nie tylko na Placu św. Piotra, ale w różnych kręgach intelektualistów dyskutowano nad nadaniem Janowi Pawłowi II tytułu „Wielki”.

Słowo „święty” wskazuje na sferę Bożą, a słowo „wielki” na wymiar ludzki. Zgodnie z zasadami Kościoła świętość ocenia się na podstawie dwóch kryteriów: heroiczności cnót i cudu. Obydwa te kryteria są ściśle ze sobą związane. Bowiem pojęcie „cnoty heroicznej” oznacza nie jakiś sukces olimpijski, ale fakt, że w danym człowieku i przez niego widoczne jest to, co nie ma źródła w nim samym, lecz jest tym, co działanie Boga ukazuje w nim i przez niego. Chodzi tu nie o moralne współzawodnictwo, lecz o rezygnację z własnej wielkości. Chodzi o to, że człowiek pozwala Bogu działać w sobie i w ten sposób uwidaczniać przez siebie działanie i moc Boga.

To samo odnosi się do kryterium cudu. Również tutaj nie chodzi o to, że dzieje się coś sensacyjnego, lecz o to, że uzdrawiająca dobroć Boga staje się widoczna w sposób przekraczający ludzkie możliwości. Święty jest człowiekiem otwartym, którego przenika Bóg. Święty to ktoś otwarty na Boga, to człowiek przeniknięty Bogiem. Świętym jest ten, kto nie koncentruje uwagi na sobie, ale sprawia, że widzimy i rozpoznajemy Boga. Celem procesów beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego jest właśnie zbadanie tego zgodnie z normami prawa. W odniesieniu do Jana Pawła II obydwa te procesy zostały przeprowadzone ściśle według obowiązujących reguł. Stoi on więc teraz przed nami jako ojciec ukazujący nam miłosierdzie i dobroć Boga.

Trudniejsze jest poprawne zdefiniowanie pojęcia „wielki”. W ciągu prawie dwutysiącletniej historii papiestwa tytuł „Wielki” przyjął się tylko w odniesieniu do dwóch papieży: do Leona I (440 – 461) i do Grzegorza I (590 – 604). Słowo „wielki” ma u obydwu wydźwięk polityczny, ale w tym sensie, że dzięki sukcesom politycznym ukazuje się coś z tajemnicy samego Boga. Leon Wielki w rozmowie z wodzem Hunów Attylą przekonał go do oszczędzenia Rzymu, miasta apostołów Piotra i Pawła. Bez broni, bez władzy wojskowej czy politycznej, mocą swego przekonania do wiary zdołał straszliwego tyrana namówić do oszczędzenia Rzymu. W walce ducha z władzą, duch okazał się silniejszy.

Grzegorz I nie odniósł żadnego podobnie spektakularnego sukcesu, ale mimo to potrafił kilka razy ocalić Rzym przed Longobardami – również on, przeciwstawiając władzy ducha, odnosił zwycięstwo ducha.

Gdy zestawiamy historię tych dwóch papieży z historią Jana Pawła II, podobieństwo jest niezaprzeczalne. Także Jan Paweł II nie dysponował żadną siłą militarną ani władzą polityczną. W lutym 1945 roku, przy naradzaniu się nad przyszłym kształtem Europy i Niemiec, ktoś zwrócił uwagę, że trzeba też uwzględnić opinię papieża. Stalin zapytał wtedy: „Ile dywizji ma papież?” Oczywiście nie miał żadnej. Ale moc wiary okazała się siłą, która na koniec w roku 1989 wytrąciła z równowagi sowiecki system siły i umożliwiła nowy początek. Nie ulega wątpliwości, że wiara papieża stanowiła istotny element w przełamaniu sił. I z pewnością także tutaj widoczna jest owa wielkość, która ujawniła się w przypadku Leona I i Grzegorza I.

Pytanie, czy w tym przypadku przydomek „wielki” przyjmie się czy nie, pozostawmy otwarte. Prawdą jest, że w Janie Pawle II uwidoczniły się nam wszystkim moc i dobroć Boga. W czasie, kiedy Kościół na nowo cierpi z powodu naporu zła, jest on dla nas oznaką nadziei i otuchy.

Drogi Święty Janie Pawle II, módl się za nami!

Benedykt XVI

„SANTO SUBITO – PROROK NASZYCH CZASÓW” JUŻ W PONIEDZIAŁEK WYJĄTKOWY KONCERT

„SANTO SUBITO – PROROK NASZYCH CZASÓW” JUŻ W PONIEDZIAŁEK WYJĄTKOWY KONCERT

W poniedziałek 18 maja zapraszam do obejrzenia wyjątkowego koncertu z okazji setnej rocznicy urodzin Świętego Jana Pawła II. Widowisko muzyczne przygotowane z udziałem znanych polskich artystów będzie można zobaczyć na stornie internetowej https://niepodlegla.gov.pl, kanale na platformie Youtube, w telewizji na antenie TVP1, a także wysłuchać w radiowej Jedynce.

Więcej informacji na stronie: niepodlegla.gov.pl

Słowo Biskupa Łowickiego z okazji Uroczystości Wszystkich Świętych i Wspomnienia Wszystkich Wiernych Zmarłych 1 – 2 listopada 2020

Komunikat Biskupa Łowickiego w związku z trwającym stanem epidemii koronawirusa

Łowicz, dnia 10 kwietnia 2020 roku

L.dz. 392/2020

   

Komunikat Biskupa Łowickiego

w związku z trwającym stanem epidemii koronawirusa

  

Tegoroczne świętowanie uroczystości Wielkiego Tygodnia i Świąt Wielkanocnych naznaczone jest doświadczeniem epidemii i zagrożenia życia ludzkiego. Ta szczególna sytuacja wprowadza w nasze życie społeczne i religijne wiele ograniczeń mających na celu ochronę zdrowia i życia. Proszę wszystkich o szczególną odpowiedzialność w zachowaniu wszelkich zaleceń władz państwowych i kościelnych. Ich przestrzeganie pomoże nam przetrwać trudny czas epidemii, zachowa nas od choroby i śmierci oraz pozwoli owocnie pełnić posługę duszpasterską. Przestrzegając zasad bezpieczeństwa ratujemy nie tylko siebie ale i innych.

Podobnie jak w poprzednich komunikatach nieustannie proszę wszystkich o gorącą modlitwę w intencji ustania epidemii. Niech Bóg zlituje się nad nami i wybawi nas od choroby i śmierci. Nie ustawajmy w naszych błaganiach. Módlmy się całymi rodzinami w naszych domach! Niech połączy nas jedna wielka modlitwa pełna nadziei i wiary.

Na czas przeżywania Świąt Paschalnych z serca błogosławię

Biskup Łowicki

Andrzej Franciszek Dziuba